Blog > Komentarze do wpisu
Nowy Trener, nowe cele

Jak zapewne zauważyliście podczas dwóch ostatnich spotkań - ligowym oraz pucharowym drużynę Warsaw Scoops poprowadził nowy trener - Malezyjczyk Samsul bin Shariff. Jego debiut był nieudany - porażka z Moherowymi Beretami(swoją drogą dość beznadziejna nazwa dla klubu. Całe szczęście, za karę przegrali w pucharze z drużyną o zajebistej nazwie Humanoidy na Kotach).

Wracając do wątku drugi mecz już był bardziej udany - planowe zwycięstwo w pierwszej rundzie pucharu z drużyną ulewa, prowadzoną przez zmyślnego i nieobliczlnego managera - "ta drużyna jest botem".

Nowy trener zastąpił zwolnionego po spadku z III ligi greka Paraskevasa Sgourisa. Prezez francouzinho po prostu wykopał(dosłownie) go po fatalnym sezonie. Po zrzuceniu partacza z grecji ze schodów splunął jeszcze w jego stronę krzycząc dosłownie "wyp*** choćby do Niemiec, ale od mojej hali trzymaj się z daleka"(swoją drogą Sgouris się posłuchał i pracuje aktualnie w hitlerowsko-szwabskim IV ligowcu.)

Nieobliczalność prezesa, połączona trudnymi do osiągnięcia celami, jakie postawił on bin Shariffowi(awans do III ligi, 1/128 pucharu Polski, oraz kontynuowanie zapoczątkowanej w zeszłym sezonie przebudowy drużyny) sprawiły, że na pierwszej konferencji prasowej nowy trener(ok. 170 cm wzrostu i chudy jak patyk), nie odezwał się ani słowem patrząc się, co chwila na prezesa, siedzącego obok(mniej więcej biała wersja Shaqa, tylko z mordy coś między Pudzianem, a dostawcą pizzy z pornoli). W jego wzroku widać było strach. To z pewnością rasistowski,czarny PR wrogów polskości w Malezji spowodował u niego takie zachowanie.

Miejmy nadzieję, że Malezyjczykowi uda się osiągnąć cele postawione przez prezesa, bo w innym wypadku...(Wy też słyszeliście ten trzask łamanego kręgosłupa).

Rzecznik prasowy Warsaw Scoops
Grant Daniels

czwartek, 01 kwietnia 2010, francouzinho

Polecane wpisy